Systemy wspomagania parkowania zyskują na popularności w nowych autach. Ułatwiają manewrowanie na ciasnych miejscach i poprawiają bezpieczeństwo podróży. Warto poznać ich budowę oraz realne możliwości działania. W artykule omówię technologie czujników ultradźwiękowych, kamery cofania i automatycznego parkowania. Przedstawię zalety, ograniczenia oraz najlepsze rozwiązania dostępne na rynku.
Rodzaje systemów wspomagania parkowania
Wśród technologii wspomagających parkowanie dominują czujniki ultradźwiękowe. Wykrywają przeszkody za pomocą fal dźwiękowych o wysokiej częstotliwości. Umożliwiają sygnalizację odległości i kierunku zbliżenia. Druga grupa to systemy kamer obejmujące widok 360 stopni wokół pojazdu. Obraz z kamer łączy się w jedno pole widzenia. Trzecia kategoria to automatyczne systemy parkowania. Przeprowadzają manewr samodzielnie, wymagając jedynie kontroli pedału hamulca.
W niektórych modelach stosuje się radar krótkozasięgowy. Radar działa w trudnych warunkach pogodowych. Dociera przez śnieg i deszcz, co poprawia wiarygodność detekcji. Czujniki radarowe często współpracują z ultradźwiękiem. Taka integracja zwiększa skuteczność wykrywania obiektów. Kamery termowizyjne to rozwiązanie niszowe. Znajduje zastosowanie przede wszystkim w autach klasy premium. Zapewnia lepszą widoczność w nocy i warunkach ograniczonej widoczności.
Systemy oparte na lidarze pojawiają się w autach testowych. Lidar generuje mapę otoczenia w czasie rzeczywistym. Technologia jest kosztowna i wymagająca kalibracji. Jej przewagą jest wysoka precyzja odczytu odległości. Lidar może działać na dłuższe dystanse niż ultradźwięk. Obecnie stosowany jest głównie przez producentów eksperymentalnych modeli. Stopniowo obniża się cena komponentów laserowych.
Jak działają czujniki ultradźwiękowe?
Czujniki ultradźwiękowe wysyłają fale dźwiękowe o częstotliwości powyżej 20 kHz. Fale odbijają się od przeszkód i wracają do odbiornika. Na podstawie czasu powrotu fal obliczana jest odległość. Informacje przekazywane są do jednostki sterującej. System sygnalizuje zbliżanie dźwiękiem i wizualizacją na ekranie.
Montaż czujników w zderzakach ułatwia monitorowanie przestrzeni przed i za autem. Liczba czujników decyduje o kącie detekcji. Im więcej czujników, tym większy obszar objęty nadzorem. Przykładowo sześć czujników zapewnia pokrycie niemal całego boku zderzaka. Producenci instalują zazwyczaj cztery przednie i cztery tylne czujniki. Instalacja wymaga precyzyjnego pozycjonowania elementów.
W praktyce czujniki ultradźwiękowe mogą wykrywać obiekty odległe nawet na trzy metry. Dokładność pomiaru spada przy niewielkich odległościach. System ostrzega najpierw łagodnym brzęczeniem. Im bliżej obiektu, tym szybsze impulsy dźwiękowe. Gdy odległość osiągnie kilkadziesiąt centymetrów, uruchamia się sygnał ciągły. Kierowca widzi także graficzne zbliżenie na ekranie multimedialnym.
Zalety kamery cofania i czujników
Kamera cofania zwiększa pole widzenia kierowcy za pojazdem. Umożliwia obserwację nisko zawieszonych przeszkód. Obraz jest wyświetlany w czasie rzeczywistym na ekranie. W połączeniu z liniami trajektorii ułatwia ocenę kąta skrętu. Kamery o wysokiej rozdzielczości poprawiają widoczność w warunkach słabego oświetlenia.
Połączenie kamery z czujnikami ultradźwiękowymi tworzy hybrydowy system asystenta. Takie rozwiązanie minimalizuje martwe strefy. Programy analizują dane z różnych źródeł jednocześnie. W efekcie ostrzeżenia są bardziej precyzyjne i mniej fałszywych alarmów. Dodatkowe algorytmy mogą wyróżniać typ przeszkody. System potrafi rozróżnić krawężnik od słupka.
Nowoczesne asystenty parkowania oferują funkcję widoku 360 stopni. Obraz z kilku kamer łączony jest w jedno pole widzenia. Dzięki temu kierowca widzi całe otoczenie pojazdu. Ułatwia to wyjazd z ciasnych miejsc postojowych. System mapuje obiekty stałe i ruchome. Reaguje na pieszych, rowerzystów i inne pojazdy.
Wady i ograniczenia poszczególnych systemów
Czujniki ultradźwiękowe mają problemy z wykrywaniem bardzo wąskich obiektów. Przykładem są cienkie słupki lub liny. Na takie przeszkody mogą nie zareagować od razu. W efekcie dochodzi do zbyt późnego ostrzeżenia. Duże kałuże również zakłócają sygnał ultradźwięków. Fale odbijają się od lustra wody, co myli system.
Kamery cofania tracą na użyteczności przy brudnej szybce lub obiektywie. Mróz i zabrudzenia mogą całkowicie zasłonić obraz. Niektóre modele nie oferują podgrzewania kamery. W konsekwencji widoczność jest słaba przy ujemnych temperaturach. Konieczne bywa ręczne oczyszczenie obiektywu.
Automatyczne parkowanie wymaga wolnej przestrzeni o minimalnych wymiarach. Nie zawsze można znaleźć odpowiednie miejsce. W wąskich alejkach system może odmówić wykonania manewru. Czasami występują błędy kalibracji czujników. Niewłaściwa pozycja czujników skutkuje nieprawidłowym odczytem otoczenia.
Które systemy naprawdę działają?
Najbardziej sprawdzają się systemy hybrydowe łączące kamerę i ultradźwięki. Integracja tych technologii minimalizuje fałszywe alarmy. Obraz z kamery i sygnał dźwiękowy ułatwiają manewr. Hybrydowy system wykrywa zarówno płaskie, jak i wąskie obiekty.
W autach klasy średniej popularne są zestawy z czujnikami i kamerą. Zapewniają wysoki poziom bezpieczeństwa. Koszt instalacji takich rozwiązań jest relatywnie niski. Wiele modeli oferuje tę funkcję w standardzie. Warto wybierać auta z co najmniej czterema czujnikami.
Zaawansowane asystenty automatycznego parkowania działają niezawodnie w wielu warunkach. Współczesne algorytmy potrafią analizować ruch innych uczestników. Systemy premium oferują wykrywanie pieszych i rowerzystów. Zautomatyzowane parkowanie odbywa się bez udziału kierowcy. Dzięki temu manewr jest szybki i precyzyjny.
Autor: Klaudiusz Wiśniewski
Zobacz też:
https://jamechanik.pl/porady-dla-kierowcow/gadzety-do-nawigacji-co-wybrac/

